Czy Dulscy są wśród nas? Narodowe czytanie tragifarsy G. Zapolskiej

Uczniowie Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Bolesława Chrobrego w Gryficach wezmą udział w kolejnej edycji Narodowego Czytania! Tym razem młodzież będzie czytać tragifarsę kołtuńską Gabrieli Zapolskiej – „Moralność pani Dulskiej”. Lektura, która śmiechem wzbudza w czytelniku egzystencjalny niepokój. Uniwersalizm dramatu Zapolskiej składnia również do refleksji o moralnej kondycji człowieka współczesnego. Tragikomiczna kreacja bohaterów i koncepcja ich życia – oparta na obłudzie, hipokryzji, kulcie mamony, egoizmie i wypieraniu słabszych przez silniejszych – to swego rodzaju literacki dokument życia społecznego na początku XX wieku, z którym łączy nas dzisiaj więcej, niż mogłoby się to wydawać.


Plakat promujący wydarzenie. Graf.: M. Rakoski/LO Chrobry

„Moralność pani Dulskiej” nie jest, o dziwo, lekturą obowiązkową. Pozycja G. Zapolskiej znajduje się na tak zwanej liście lektur uzupełniających (jako jedna z wielu propozycji). Z uwagi jednak na uniwersalną problematykę utworu oraz jej gatunkowe cechy często jest wybierana przez polonistów. Uczniowie chętnie sięgają po tę lekturę. Kreacja rodziny Dulskich – postaci bardzo wyrazistych, które wzbudzają w czytelniku różne emocje – to miniatura XX-wiecznego mieszczaństwa, tak zwanych dorobkiewiczów: ludzi intelektualnie ograniczonych, bez wyższych aspiracji i o zakłamanej moralności: „Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział. Rozwłóczyć je po świecie to ani moralne, ani uczciwe” – słowa tytułowej Anieli Dulskiej (kobiety-matki, kobiety-żony władczej i dominującej w domu) najlepiej opisują obłudę tytułowej bohaterki. Komentarzem do kondycji moralnej członków rodziny mogą być słowa z Ewangelii św. Mateusza, który tak ocenił uczonych w Piśmie i faryzeuszy: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są trupich kości i wszelkiego plugastwa”. Podobnie Dulska wydaje się ludziom sprawiedliwa, lecz wewnątrz jest pełna obłudy i nieprawości (wszystkich jednak poucza, wypowiada swoje maksymy na życie, powołuje się na moralność chrześcijańską, działa jednak cynicznie i pragmatycznie, wiele razy manifestuje swoją pogardę i poczucie wyższości wobec bliźnich, np. wobec Lokatorki czy popychadła – Hanki). W ostateczności Aniela Dulska to antywzór Matki Polki, kobiety kochającej, zdolnej do bezinteresownych działań i wrażliwości. Bohatera skupia w sobie wszystkie najgorsze cechy (jednak nie tylko ona, moralnie bankrutuje również jej syn, Zbyszko – kolejny obłudnik, farbowany artysta i pseudobuntownik).


„Moralność pani Dulskiej” podejmuje również problematykę determinizmu społecznego i biologicznego. Wspomniany Zbyszko powie o sobie: „Bom się urodził po kołtuńsku, aniele! [zwraca się do Juliasiewiczowej] bo w łonie matki już nim byłem – bo żebym skórę zdarł z siebie, mam tam pod spodem, w duszy, całą warstwę kołtunerii, której nic wyplenić nie zdoła”. Sytuacja bohatera może skłaniać do ważnych refleksji: Co przesądza o tym kim i jacy jesteśmy? Najbliższe środowisko? Rodzina? Biologia? Czy nie ma ucieczki przed społeczną „gębą”? Zbyszko, zdawałoby się, że buntownik-artysta, który dostrzega i piętnuje zaściankowość i obłudę matki, znajdzie w sobie siłę, żeby uwolnić się spod jarzma matki-tyranki i przeciwstawi się, po prostu, złu. Bohater jednak bankrutuje moralnie, okazuje się być konformistą, nie chcę opuścić swojej strefy komfortu.


Wybór lektury do tegorocznej edycji Narodowego Czytania trafiony w dziesiątkę!


Społeczność „Chrobrego” zaprasza wszystkich zainteresowanych do udziału w wydarzeniu. W programie akcji nie tylko czytanie fragmentów dramatu, ale także inscenizacje, konkursy oraz występy muzyczne. Spotkajmy się na gryfickim Placu Zwycięstwa już 4 września br. (sobota) o godzinie 10:00.


Mariusz Rakoski

 Ostatnie posty